Dawno tutaj nie zaglądałam.Postanowiłam wystawic trochę biżuterii ślubnej.
Jest to misterna robota.
Na razie w to wchodzę.Już wiem ,że nie wolno jej wykonywać nie umywszy dokładnie rąk.Moze to smieszne,ale białe nici chłoną brud ,którego gołym okiem nie widać.Póżniej nawet pranie nie pomaga-szczególnie w frywolitce,ktora jest z ciasnych węzełków.
W tych kolczykach są wrobione kryształki svarowskiego-błyszczą,czego nie oddaje zdjęcie.
BIAŁE KOLCZYKI.